25 lip 2018

BHŻ - czyli Bezpieczeństwo higieny żywienia

Żyjąc i funkcjonując na co dzień, jedząc i pijąc nie analizujemy tego, czy mamy jakiegoś "pasażera na gapę ". Wydawałoby się, że problem ten nie dotyczy naszych czasów, gdyż mamy większą wiedzę o pasożytach, zdecydowanie lepsze warunki sanitarne oraz nowe sposoby zwalczania ich... niestety tak nie jest.

Przede wszystkim dlatego, że nastąpił wzrost częstości zarażenia związany z przemysłem spożywczym, pojawiły się nowe patogeny i nowe choroby pasożytnicze związane ze zmianami cywilizacyjnymi i turystyką, zwiększyła się oporność pasożytów na leki. Z danych statystycznych z 2014 r wynika, że w Polsce inwazja owsików sięga 95% ludności, włosogłówki – 80%, glisty ludzkiej – 50%, a zarażenie Giardia – lamblia u niemowląt dochodzi do 80% (coraz częstsze są również zarażenia noworodków jeszcze w łonie matki).

Pasożyty dostają się do organizmu człowieka różnymi drogami między innymi przez spożywanie niedomytych owoców i warzyw, niestarannie przygotowanego jedzenia (surowe lub niedogotowane), poprzez picie nieprzegotowanej wody, brak higieny osobistej, spożywanie pokarmów niewiadomego pochodzenia, czy nawet poprzez kontakt z ukochanym zwierzątkiem, którego nie odrobaczamy. Ponadto podróże zagraniczne, stołowanie się na "mieście" może być dodatkowym czynnikiem sprzyjającym zarażeniu przez pasożyty.

Co mogą one powodować ?

 Przede wszystkim uszkodzenia tkanek lub narządów: skóry (roztocza i owady), ściany jelit, tkanki mięśniowej lub układu nerwowego (tasiemce, nicienie i pierwotniaki), ale również na doprowadzeniu do czasowych (odwracalnych lub trwałych) zmian narządów takich jak wątroba, płuca, mózg i nerki. Dodatkowo mogą wytwarzać substancje, które wywołują silne reakcje alergiczne i odczyny zapalne (np. nicienie i roztocza). Substancje pochodzące z pasożytów  mogą być również przyczyną zaburzeń ogólnych takich jak np. niedokrwistości i skazy krwotocznej

Tu nie chodzi o to, aby Was straszyć, a jedynie wzmożyć Waszą czujność i świadomość. Po porostu łatwiej jest zastosować kilka istotnych wskazówek w codziennym życiu, niż borykać się później z różnymi problemami zdrowotnymi.

  1. Po pierwsze należy pamiętać, że nadmiar cukru w diecie i żywność przetworzona (czytaj  posiadajaca sporo dodatków tj. konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku i inne) wpływają niekorzystnie na ph kwasu solnego w naszym żołądku, który jest naturalną barierą chroniącą nas przed wnikaniem bakterii chorobotwórczych, pasożytów. Tak jak antywirus wgrany do naszego komputera :) W momencie kiedy ph jest bardziej zasadowe "wrota" otwieraja się, jesteśmy słabiej chronieni i podatni na zarażenia.
  2.  Po drugie Stosuj regularnie zioła w swojej kuchni pisałam o nich ( Blog: Ziołowy niezbędnik w kuchni)
  3.  Po trzecie wiedząc, że zdarza Ci się jeść w różnych miejscach stosuj regularnie co 6 miesięcy proste kuracje:
  • Mieszanka siemie lniane i goździk - 100g siemienia i 10g goździków zmielić w młynku, mieszankę przełożyć do szklanego słoiczka. Codziennie na czczo 2 łyżki rozpuścić w 3/4 szklance wody i wpić. Pijemy 3 dni i później należy zrobić 3 dni przerwy. Kuracja powinna trwać ok miesiąca czasu łącznie. Nie należy jej stosować u małych dzieci i kobiet w ciąży.
  •  Dla bardziej zaawansowanych :) - Mieszanka przypraw z wszewłogą do miodu gruszkowego (zwany przez Św. Hildegardę "lekiem cenniejszym od złota") Przede wszystkim gruntownie oczyszcza jelita ze złogów, grzybów, toksyn i działa przeciwpasożytniczo. Poprawia samopoczucie i wygląd skóry.

 Z przyprawy i gruszek  przygotowujemy mus: 1,5 kg gruszek i  8 łyżek odszumowanego miodu (szklankę z miodem wstawić do wody. Wodę zagotować. Mieszając miód zbieramy z niego tworzącą się pianę, czyli resztki pyłku kwiatowego i wosku). Gruszki obrać i ugotować na miękko, odcedzić wodę, dodać do musu 8 łyżek rozgrzanego, odszumowanego miodu oraz 100g mieszanki ziołowej. Wszystkie składniki wymieszać i krótko zagotować. Wlać do słoiczków i przechowywać w lodówce. Stosowanie musu : rano 1 malutką łyżeczkę od herbaty przed śniadaniem, w południe 2 małe łyżeczki od herbaty, wieczorem do 3 małych łyżeczek od herbaty. Stosujemy tak, aż zjemy cały mus. Przyprawę można kupić tutaj 

  • olej z czarnuszki pity na czczo ma właściwości przeciwpasożytnicze, antybakteryjne i przeciwgrzybicze. Zabija również pierwotniaki chorobotwórcze. W jelitach hamuje rozwój Candida.  W smaku jest lekko drapiący i dość specyficzny, ale to nic w porównaniu do jego mocy i cudownych właściwości. Olej czarnuszkowy jest bogaty w kwas gamma-linolenowy, witaminę F, fitosterole i witaminę E (tokoferole). Posiada również witaminę K (fitochinon). Olej ten należy do nielicznych leków mających zastosowanie w terapii chorób autoimmunologicznych, np. cukrzycy, reumatyzmu, tocznia, łuszczycy, pokrzywki, pęcherzycy. Jet skuteczny w leczeniu trądzików przewlekłych, trudno gojących się odleżyn, oparzeń i ran. Można zażywać w postaci oleju lub kapsułek z olejem, które również bardzo dobrej jakości dostępne są tutaj

Podpowiem Wam również, że korzystnym czasem do rozpoczęcia takiej kuracji jest okres 2-3 dni przed pełnią (bada kliniczne - od naszych babci :) ), jeżeli macie potrzebę wykonać sobie badania to również korzystnie jest w tym terminie, ponieważ pasożyty są wtedy bardziej aktywne i łatwiej je wykryć. 

 

Źródła:

  • Edward Hadaś, Monika Derda Katedra i Zakład Biologii i Parazytologii Lekarskiej, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
  • http://rozanski.li/250/cottbus-cz-iii-schwarckmmell-plus/
  • https://sklep-hildegarda.pl/pl/p/Mieszanka-przypraw-z-wszewloga-do-miodu-gruszkowego-100g/93

 

Uwaga: Wszystkie treści zawarte na moim blogu mają charakter informacyjny i nie zastępują porady lekarskiej.